Koń nie chce za Tobą iść, cofa się lub uparcie stoi
Zabierz ze sobą bat w typie ujeżdżeniowym. Ustawiasz się obok konia na wysokości jego łopatki, tak jakbyś zaraz miał zamiar ruszyć z nim do przodu. Trzymając wodze w prawej ręce jakieś 30 cm od wędzidła, w lewej ręce trzymasz zwisającą końcówkę wodzy i bat ujeżdżeniowy skierowany do tyłu, najpierw powiedz „idziemy” lub „naprzód” i rusz do przodu. Jeśli Twój rumak stoi jak zamurowany, wtedy nie zmieniając pozycji ciała w stosunku do konia trąć go batem w bok (za Twoimi plecami). Koń będzie zaskoczony, że dostał klapsa i ruszy. Wtedy pochwal go i powtórz „idziemy” lub „naprzód”. Kilka takich ćwiczeń pozwala na spokojne oprowadzanie konia.
W skrajnie trudnych przypadkach, trzeba poprosić kogoś o pomoc. Ty zaczynasz próbę prowadzenia od początku, a pomocnik w przypadku nieposłuszeństwa konia paca go długim batem do lonżowania.
Tylko raz w życiu spotkałam permanentnego uparciucha, który nie chciał opuścić pastwiska. Po 20 minutowej próbie klasycznego ruszenia go do przodu zmieniłam opcję. Ponieważ koń cofał się przy każdej próbie, wykorzystałam jego uparte dążenie wstecz i wyprowadziłam go cofając przez całą długość pastwiska.
Koń odpala galopem zaraz po wprowadzeniu na wybieg
Większość koni czerpie ogromną radość z przebywania na pastwisku, chcą się na nim znaleźć jak najszybciej. Jak poradzić sobie z wyrywającym się koniem zostało umówione wcześniej, teraz dochodzimy do chwili wprowadzenia na wybieg.
Musimy głównie kierować się swoim bezpieczeństwem, tak więc otwieramy bramkę wybiegu, wprowadzamy konia i teraz bardzo ważna rzecz - odwracamy go głową do bramki, odpinamy uwiąz i natychmiast odchodzimy. Koń zanim odpali w galopie musi się odwrócić, to daje nam czas na wycofanie się na bezpieczną odległość.
Wprowadzając konia na wybieg nigdy po odpięciu z uwiązu nie klep go dla zachęty w zad, ponieważ możesz niespodziewanie dostać kopniaka.
Pamiętaj, że jeśli jesteś rekreantem i masz jakikolwiek problemy z koniem zgłoś to swojemu instruktorowi, to on odpowiada za Twoje bezpieczeństwo i powinien rozwiązać Twój problem, lub nawet wymienić Ci konia. Pamiętaj, że Twoje zdrowie jest ważniejsze, niż satysfakcja z dania sobie rady z trudniejszym koniem, to żaden wstyd, tylko zdrowy rozsądek.



