Konie na pastwiskuKoń wyrywa się podczas prowadzenia na kantarze

Ciężka sprawa, najlepiej zaniechać oprowadzania konia na kantarze i na czas nauki grzecznego chodzenia oprowadzać go tylko na ogłowiu wędzidłowym.

Jednak są takie sytuacje kiedy zostajemy z wyrywającym się koniem, a do dyspozycji mamy tylko kantar i uwiąz. Najprostszym rozwiązaniem jest przełożenie uwiązu przez nos konia tak, że wzmacniamy działanie kantara na nos.

Koń nie daje się złapać na wybiegu

Znam konie, które nie pozwalają do siebie podejść na odległość mniejszą niż 1,5m i żadne zachęty i triki nie są w stanie zmienić tego faktu. Dają się sprowadzić tylko wraz z całym stadem. Ich zaletą jest to, że z pastwiska nikt ich nie ukradnie.

Czasami można jednak zastosować pewne triki. Podchodząc do delikwenta nie patrz wprost na niego, uwiąz miej schowany za placami, udaj, że podchodzisz do konia obok Twojego upatrzonego. Kiedy jesteś już blisko, złap go za kantar lub zarzuć uwiąz na szyję tuż za uszami. Koń będzie myślał, że już go złapałeś i problem z głowy. Nie zapomnij pochwalić konia, że był tak miły i dał się złapać

Spokojnie krążąc za swoim koniem staraj się go zapędzić w narożnik wybiegu. Część koni poddaje się w takiej sytuacji i daje spokojnie złapać. Jeśli samemu ci trudno weź znajomych do pomocy

Inną metodą jest łapanie na wiaderko, łakomczuchy przybiegną zobaczyć, co im przyniosłeś. Jedyną wadą tej metody jest to, że przybiegną wszystkie konie z pastwiska, a nie tylko Twój.

Część I

Część II

Część III

Część IV

Pamiętaj, że jeśli jesteś rekreantem i masz jakikolwiek problemy z koniem zgłoś to swojemu instruktorowi, to on odpowiada za Twoje bezpieczeństwo i powinien rozwiązać Twój problem, lub nawet wymienić Ci konia. Pamiętaj, że Twoje zdrowie jest ważniejsze, niż satysfakcja z dania sobie rady z trudniejszym koniem, to żaden wstyd, tylko zdrowy rozsądek.