Chcesz zdawać na brązową odznakę? Wyślij nam swój e-mail, a dostaniesz e-book ze wszystkimi potrzebnymi informacjami - pytania, odpowiedzi, czworobok, parkur!
Mówi się, że kto nie miał siwego, ten nie miał żadnego.
W czym rzecz?
Może w ilości czasu, który trzeba poświęcić na utrzymanie siwego konia w czystości.
Powiedzmy sobie jasno, jeśli ktoś nie jest z natury „czyścioszkiem” nie powinien myśleć o zakupie przysłowiowego siwka. Siwe konie są piękne, ale tylko te czyste.
Problem tkwi w żółtych plamach na sierści powstałych po położeniu się konia na zabrudzonej odchodami i moczem słomie.
Na zwykłym gniadoszu czy karym nie widać owych plam.
Jak z problemem dać sobie radę?
Trzeba przywiązywać szczególną wagę do czystości boksu, zwiększyć częstotliwość czyszczenia go i ścielenia czystą słomą. Nie każdemu właścicielowi pensjonatu odpowiada taki stan, lepiej uprzedzić go wcześniej, że porządki będziesz robił częściej sam i zaproponować jakąś niewielka dopłatę za dodatkowe zużycie słomy.
Oczywiście można trzymać konia w boksie w derce, ale czy to jest dobre dla niego? Wątpię.
W ciepłej porze roku przydaje się wiadro i gąbka - żółte plamy łatwo dają się zmyć. Gorzej jest w zimie. Tu możemy uciec się do suchych szamponów stworzonych specjalnie dla siwych koni. Spryskuje się konia miejscowo i zabrudzenie wyciera suchą szmatką. Niby sprawa prosta, jednak trzeba uzbroić się w większą ilość suchych czystych szmatek, szczególnie, jeśli nasz pupil jest z tych, które lubią poleżeć.
Podobno można pozbyć się plam za pomocą węgla drzewnego, osobiście próbowałam, niewiele z tego wyszło.
Na rynku jest też spory wybór szamponów dla siwych koni, ale w chłodne dni będzie z tym kłopot.
Może ktoś z czytających poradnik ma jeszcze jakieś sprawdzone pomysły na doczyszczenie siwka. Jedno jest pewne, jeździec na siwym rumaku wygląda pięknie, ale tylko on wie ile pracy trzeba włożyć we wspaniały efekt końcowy.
Tradycyjnie już na niedzielę proponujemy Wam grę. Tym razem Jumporama 2 - Cross Country. Skaczemy przez przeszkody krosowe. Strzałkami kierujemy (przyspieszamy i zwalniamy), spacją skaczemy.
Termowizja to dynamicznie rozwijającą się dziedzina nauki, mającą wiele zastosowań praktycznych. Obecnie znalazła ona szerokie zastosowanie w metodach diagnostyczno-obserwacyjnych dla wojska, w przemyśle, energetyce, budownictwie w medycynie ludzkiej i weterynaryjnej.
Co to jest termowizja:
Termowizjajest to bezinwazyjna metoda diagnostyczna, funkcjonująca na zasadzie rejestracji rozkładu temperatur z badanej powierzchni ciała. Jest to metoda pomiaru ciała promieniującego w podczerwieni i zapisywaniu tego obrazu w postaci kolorowej mapy rozkładu temperatur.
Aby zrozumieć zasady funkcjonowania tej metody diagnostycznej, należy powrócić do podstawowych źródeł dotyczących termoregulacji zwierząt. Konie jak i inne ssaki należą do przedstawicieli zwierząt stałocieplnych, które mają zdolność do utrzymania stałej temperatury ciała niezależnie od warunków zewnętrznych otoczenia. Za utrzymanie stałej temperatury ciała odpowiedzialny jest układ termoregulacji, który składa się z między innymi z termoreceptorów i ośrodka termoregulacji.
Konie i inne przedstawiciele ssaków maja zdolność do wymiany ciepła pomiędzy otaczającym je środowiskiem na cztery sposoby: kondukcja, konwekcja, ewaporacja oraz promieniowanie. Promieniowanie inaczej radiacja - jest to proces przenoszenia energii poprzez fale elektromagnetyczne. Utrata ciepła na drodze promieniowania ma miejsce wtedy gdy istnieje różnica temperatur między temperaturą skóry konia a otoczeniem. To właśnie promieniowanie jest wykorzystywane w technice termowizji.
Podstawy fizyczne:
Promieniowanie powstaje w wyniku ruchu elektronów i rozchodzi się z danej powierzchni ciała jako fala elektromagnetyczna, które niesie ze sobą określoną energię. Miarą tej energii jest temperatura, dlatego też promieniowanie jest nośnikiem informacji o badanej temperaturze ciała.
Kamera termowizyjna:
Tworzenie obrazu termowizyjnego przez kamerę termowizyjną obejmuje pomiar i wizualizację promieniowania podczerwonego badanego ciała. Kamera umożliwia cyfrową rejestrację rozkładu temperatur, które jest następnie interpretowane graficznie. Każdej wartości temperatur przypisywana jest inna barwa, dzięki czemu w wizjerze kamery powstaje termalny obraz czyli termogram..
Badania termowizyjne:
Rozkład temperatur badanej powierzchni ciała jest zależne od
anatomicznego umiejscowienia badanego obszaru ciała
ukrwienia: rozkładu tętnic, żył
charakteru lokalnego przepływu krwi
natężenia przemian metabolicznych, w tkankach , które znajdują się pod powierzchnią skóry
stanu fizjologicznego: tkanek, narządów
Chora tkanka w podczerwieni
Zmiany temperatur tkanek wewnętrznych stanowią jeden z najwcześniejszych objawów procesów patologicznych zachodzących w organizmie. Wszelkie zmiany chorobowe powodują zmianę strumienia ciepła wytwarzanego przez uszkodzoną tkankę. Wpływa to na wysokość temperatury zarówno tkanki , jak i tkanek otaczających, oraz powierzchni skóry, której temperatura jest mierzona przez kamerę.
Metoda termowizyjna, którą cechuje wysoka czułość, umożliwia określenie zmian temperaturowych zanim staną się klinicznie jawne. Główną zaletą termowizji jest możliwość wykrycia stanu zapalnego do dwóch tygodni przed ukazaniem stanu klinicznego ( Turner 1991) Interpretację termogramu chorej tkanki dokonuje się porównując ze sobą symetryczne obszary ciała.
Trudności w interpretacji zdjęć:
W praktyce, trudno jest zinterpretować zdjęcia bez przeprowadzenia wywiadu z opiekunem konia. Jedynie odwołanie się do symetrycznej struktury jest może być mylące ze wglądu na występujący uraz w porównywanych obszarach ciała. Dodatkową trudność sprawia - mała precyzyjność diagnostyki, gdyż różne schorzenia mogą mieć podobne obrazy termalne. Dodatkowo nie każda asymetria rozkładu temperatur definiuje patologiczny stan (Kold i Chappell, 1998)
Praktyka:
Termowizja w diagnostyce koni jest często wykorzystana do badań kończyn i kręgosłupa u koni sportowych, które często ulegają kontuzjom i wymagają szybkiej diagnostyki. Uwzględniając wstępny wywiad lekarski, oraz obserwacje opiekuna konia termowizja pozwala na szybkie bezdotykowe zlokalizowanie miejsc, które odbiegają od normy. Może również służyć jako uzupełnienie dla innych metod diagnostycznych takich jak ultrasonografia, tomografia, rezonans magnetyczny.
Termowizja znalazła zastosowanie w diagnozie między innymi: stanów zapalnych / ścięgien wiązadeł w kończynach dolnych, zapalenia kopyt, zapalenia stawów, uszkodzenia nerwów i dopasowania siodeł
Przygotowanie konia do badania termowizyjnego
Kamera może rejestrować wartości badanej powierzchni temperatury ciała oraz szybkość jej zmian, z dokładnością 0,1°C. Może to stanowić bardzo cenną informację diagnostyczną, pod warunkiem, że badanie zostało przeprowadzone z zachowaniem kilku podstawowych zasad.
Sierść konia powinna być : czysta, sucha, bez zalepek,
Badanie powinny być przeprowadzone w temperaturze dodatniej (najlepiej około 15-22)
Stanowisko badania winno być bez przeciągu i bez nasłonecznia
Koń powinien być w spoczynku
Opiekun koni powinien dostarczać informacji o przeszłych kontuzjach, urazach, chorobach, aktualnym sposobie trenowania konia, informacja o stosowaniu aktualnych środkach medycznych. jak koń zachowuje się podczas treningu.
W Polsce Termowizja ma szansę rozwinięcia się nie tylko w weterynarii ale również i w codziennej praktyce osób pracujących i opiekujących się końmi. Zlokalizowanie patologicznych, podejrzanych miejsc może w łatwy sposób ochronić konia przed kulawizną lub przez stanem zapalnym kręgosłupa.
PRZYKŁADY ZDJĘĆ TERMOWIZYJNYCH:
Zdjęcie numer 1 Zdrowe kończyny piersiowe od strony grzbietowej:
Zdjęcie numer 2 Ropne zapalenie kopyta w lewej kończynie miednicznej
Literatura:
Turner T.A. (1991) Thermography as an aid to the clinical lameness evaluation.Veterinary Clinical of North America: Equine Practice, 7(2), 311-338
Kold, S.E. i Chappell, K.A. 1998. Use of computerized thermographic image analysis (CTIA) in equine orthopedics: review and presentation of clinical cases. Equine Veterinary Education, 10(4), 198-204.
Działanie kamizelki jest zbliżone do działania poduszki powietrznej. Jest to miękka kamizelka z kieszenią na nabój CO2, który podłączony jest za pomocą przewodu do siodła. W momencie rozłączenia się jeźdźca z koniem nabój się otwiera i gaz wypełnia kamizelkę. Czas napełnienia kamizelki to około 0.1 sekundy. Okolice karku, korpus i kość ogonową okrywa warstwa powietrza z kamizelki. Poduszki na miednicę i kark otwierają się automatycznie.
Patrząc na zdjęcia i filmy z upadków na krosie, z których jeźdźcy wyszli niemal bez szwanku, można stwierdzić, że kamizelki świetnie zdają egzamin. Dobrą stroną tych kamizelek jest również to, że nie krępują tak ruchów, jak zwykłe kamizelki ochronne.
Ceny kształtują się od 350 EUR do £424 w zależności od producenta. Koszt naboju to około 15 EUR. Pewnie jest to sporo dla wielu jeźdźców, ale czy leczenie poważnych skutków upadku nie będzie droższe …
Kamizelka taka na pewno nie jest jedynie dla zawodników WKKW czy skoków, można ją polecić każdemu, kto jeździ konno i dba o swoje bezpieczeństwo, a na pewno warto ją kupić dziecku.
O żywieniu koni sporo artykułów już napisano. U nas też znajdziecie podstawy żywienia koni. Wszędzie wspomina się, że konie mają układ trawienny skonstruowany tak, że powinny pobierać paszę często i w małych ilościach. Konie na wolności pasą się nawet 16 godzin na dobę, a my w chowie stajennym zadajemy im obrok 2-3 razy dziennie i w dużych ilościach. Stąd też dość częste problemy koni z układem trawiennym.
Szperając dziś w sieci znalazłem na jednej ze stron automatyczny dozownik paszy dla koni (Easy-Feeder). Nie chcę jakoś specjalnie reklamować tego urządzenia, ale warto pomyśleć o nim, bo w sumie nie jest drogie.
Pojemnik na paszę zrobiony jest z twardego tworzywa mieści ok. 28 litrów - ziarna lub granulatu, ma rozmiary 57×46x13cm i waży 6 kg. Urządzenie jest ma silniczek 12V napędzający ślimacznicę, która podaje paszę do żłobu. Sterowanie odbywa się za pomocą prostego programatora, który można ustawić na 16 karmień na dobę, a ilość paszy ustala się za pomocą czasu działania ślimacznicy. Można do zestawu dokupić baterie słoneczne, które uniezależniają karmienie od dostaw prądu.
Moim zdaniem urządzenie proste i chyba byłoby przydatne - zwłaszcza w małych domowych stajniach, w których właściciel sam karmi konie. Cena około 400 EUR.